reklama

kuśtyczka w Szczyrku

kuśtyczka w Szczyrku

A miało być tak pięknie! Wiedza, Beskid Śląski biegiem i ja. W założeniu: połączenie przyjemnego z pożytecznym. Jest pożytecznie owszem, mniej przyjemności zaznam, bo biegać nie mogę, a teren idealny, górki takie pode mnie. Ślicznie i zielono tu.

Tak, tak... Wiem. Jak się ma taki widok z okna, co nie ma co narzekać, że akuratnie biegać się nie może. Nawet jak ubrań biegowych połowa bagażu...drivelan power increase

Widok na Skrzyczneforskolin davkovanie

Kiedy się zaczęło? Zaczęło się na trzecim kilometrze wczorajszej dychy w Kabatach. Lewe kolanko pobolewało mniej lub bardziej już na trasie. Przemieszczanie się z Warszawy na południe utrudniał ból. Dociskanie sprzęgła było niezwykle niekomfortowe. Wieczorem po rozciąganiu trochę odpuściło, ale noc wcale nie była łatwa. Po schodach w dół noga nie współpracuje wcale, a w górę nawet się zgina, ale booooli. Zaczęłam kombinowanie jak sobie pomóc. Na tapecie był zakup kapusty i okładanie liśćmi, ale mieszkając o krok od Przychodni Rejonowej stwierdziłam, że pójdę poszukać pomocy bardziej konwencjonalnie.fungalor

Ku mojemu zdziwieniu dało radę dostać się do lekarza z tzw. bomby (bez zapisu). Czekałam raptem z kwadrans na wizytę, a za drzwiami gabinetu nie przestałam się miło zaskakiwać. Gdyż ponieważ nie usłyszałam, żeby nie biegać, żeby zmieniać dyscyplinę, jak to zwykle do tej pory się zdarzało. Darowałam sobie opowieści o ITBS. Kolano, to kolano, nie?. Lekarz po wysłuchaniu mojej rzewnej historii zbadał oba kolanka, uznał że to wcale nie w kolanie rzecz, tylko w przyczepie mięśnia udowo-pośladkowego. Kopara mi chyba wówczas spadła. Odradził treningi przez cztery dni, dał mazidło i tabletki przeciwzapalne, bo nawet jeśli ból tylko lekko ćmi, to przyspieszą one regenerację. Zalecił również stabilizację stawu, aby nie zginać go mimowolnie.titan gel cum să se aplice

Po wizycie w aptece uskuteczniłam smarowańsko i przywdziałam opaskę elastyczną. Kuśtykam sobie zatem dumnie po Szczyrku, złość na brak opcji na bieganie już mi przeszła.macho man

Popołudnie spędziłam na Skrzycznem (1257 m n.p.m.), ale dotarłam tam wyciągiem krzesełkowym. Widoki przepiękne, choć trochę wiało! revitalum mind plus nežádoucí účinky

Widok ze Skrzycznego w kierunku jez. Żywieckiegopiperine forte

Skrzyczne - widok w stronę Szczyrku (w dolinie)

Spacerowo może być również całkiem miło... Dobra, pora się integrować.

reklama
reklama
reklama