reklama

Sufrin, czyli moja druga współpraca

Sufrin, czyli moja druga współpraca

Lubię czytać

recenzje nowych i ciekawych kosmetyków, które często pojawiają się na blogach. Dziewczynydrivelan power increase

bardzo często dostają do testowania przeróżne odżywki, maski, szampony itd. itd.goji cream

Osobiście tylko raz nawiązałam współpracę, dlatego miłym zaskoczeniem było dlafungalor αξιολογήσεις

mnie przeczytanie maila od Pani Ani, która zaproponowała mi testowaniedrivelan ефект

suplementu diety Sufrin. Przyznam, że ucieszyłam się z tego zbiegudrivelan

okoliczności, bo od jakiegoś czasu planowałam kupno suplementu.manuskin active krém

Spodobało miak

się też podejście Pani Anny, która od razu uprzedziła, że efekty mogą nie byćmember xxl kapszulák

widoczne od razu i dla pełnego obrazu działania, kuracja będzie trwała kilka

miesięcy. Jakiś czas później dostałam paczkę, a w niej Sufrin. Paczka oczywiście

porządnie zabezpieczona, a w środku znalazłam 2 opakowania suplementu (po 60

kapsułek) oraz ulotkę. W środku każdego z nich była książeczka, gdzie wszystko

zostało obszernie opisane.

Na drugi dzień

przystąpiłam do testów. Biorę 2 tabletki dziennie, na ok. 20 minut przed

posiłkiem. Zwykle łykam je przed obiadem i kolacją, bo rano zwykle spieszę się

na uczelnię i nie mam czasu czekać do posiłku. :D

Więcej na

temat suplementu oraz jego składnikach przeczytacie na stronie Sufrinu, do

której odwiedzenia bardzo Was zachęcam. ;)

Oczywiście

możecie spodziewać się za jakiś czas efektów kuracji, o których na pewno

napiszę. ;)

Słyszałyście o

Sufrinie? A może same stosowałyście?

Pozdrawiam,

J.

reklama
reklama
reklama